Strona główna O mnie Okręg wyborczy

Okręg wyborczy

Okręg Nr 14: Nowy Sącz

Barbara Bartuś została wybrana posłem na Sejm RP w Okręgu Wyborczym Nr 14: Nowy Sącz. Obejmuje on mniej więcej terytorium byłego województwa nowosądeckiego, a dokładniej miasto Nowy Sącz i powiaty: gorlicki, limanowski, nowosądecki, nowotarski i tatrzański.

Jest to obszar o powierzchni 5472.9 km2 liczący 773917 mieszkańców (wg stanu w dniu 19 października 2007 r.)

Terytorialnie Okręg 14 w wyborach do Sejmu pokrywał się - w r. 2007 - z Okręgiem 13 w wyborach do Senatu. Prócz Barbary Bartuś tę naszą "małą Ojczyznę" reprezentuje w polskim parlamencie jeszcze 4 posłów i 2 senatorów Prawa i Sprawiedliwości: posłowie Arkadiusz Mularczyk, Edward Siarka, Anna Paluch i Wiesław Janczyk, senatorowie Tadeusz Skorupa i Stanisław Kogut.

Tak z mównicy sejmowej w dniu 29 maja 2008 r. poseł Barbara Bartuś zachęcała parlamentarzystów - i pośrednio wszystkich rodaków i gości - do odwiedzenia jej stron rodzinnych:

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Mam zaszczyt i przyjemność zaprezentować Wysokiej Izbie przepiękny teren południowej części Polski - Beskid Niski. Beskid Gorlicki, bo tak nazywa się potocznie zachodnią część Beskidu Niskiego, położoną na krańcach Małopolski, na południe od Gorlic. Dużo można by mówić o zabytkowych kościółkach wpisanych na listę UNESCO, o zabytkach kultury łemkowskiej, drewnianych, urokliwych cerkiewkach, starych chatach, zwanych chyżami, cmentarzach z pierwszej wojny światowej i innych śladach, jakie pozostawiły pierwsza, druga wojna światowa, czy też o dzikiej przyrodzie, chronionej przez Magurski Park Narodowy.

Czarny bocian Czarny bocian - rzadki gatunek pod ścisłą ochroną

Największym jednak skarbem tego regionu są ludzie, których mam wielki zaszczyt reprezentować. Niektórzy twierdzą wprawdzie, iż największą atrakcją tego regionu jest właśnie brak ludzi. Takie przekonanie rzeczywiście można powziąć, wędrując po szlakach południowej, przygranicznej części regionu. Opustoszałe wsie, wspaniałe górskie lasy, licznie zamieszkałe przez wszystkie nasze duże drapieżniki, perły flory i fauny. Kiedyś jednak żyli tu obok siebie Łemkowie, Polacy, Żydzi i Cyganie. Dotąd kirkuty sąsiadują z drewnianymi cerkiewkami, obok dróg stoją przydrożne kapliczki z figurami świętych. Jest to teren nieodkryty przez masowego turystę i biura podróży. Krajobrazowo i przyrodniczo bardzo podobny do Bieszczad, a wybierany na miejsce wypoczynku przez koneserów ciszy i spokoju.

Panorama Wysowej Okolice Wysowej

Wspomniałam już o mieszkańcach, zapobiegliwych i pracowitych, chętnie goszczących turystów. Można wypoczywać wśród pól, gdzie dominuje gospodarka naturalna, na małych płachetkach ziemi, najczęściej uprawianych w ekologiczny sposób. Można odpocząć pośród zakoli rzek Ropy, Białej czy Wisłoki lub wybrać aktywny wypoczynek i podróżować licznymi trasami rowerowymi, szlakiem architektury drewnianej lub szlakiem naftowym, bo tutaj rozpoczęła się historia światowego przemysłu naftowego.

Po dwóch stronach granicy leżą perełki architektury średniowiecznej, jak Biecz i Bardejów. Świetnym przykładem potencjalnych możliwości, jednak w niewielkim stopniu wykorzystanych, są dwa tutejsze uzdrowiska: Wysowa i Wapienne. Miejsc, gdzie występują źródła wód leczniczych i pokłady geotermalne, jest jednak o wiele więcej w regionie. Kolejnym przykładem szans jest zapora wodna na Klimkówce, która spiętrza wody Ropy i tworzy rozległe, piękne jezioro o powierzchni ok. 300 ha. Jego urok mogliśmy podziwiać w scenach głośnego filmu Jerzego Hoffmana "Ogniem i mieczem".

Region ten nadaje się doskonale na cele wypoczynku osób i przoduje w jakości usług gospodarstw agroturystycznych, których każdego roku przybywa.

Na zakończenie pragnę podkreślić, że jestem dumna z tego, że mieszkam w tak pięknym regionie, a wszystkich serdecznie zapraszam do przyjazdu i przekonania się o tym osobiście. Zapewniam, że warto. Dziękuję.